poniedziałek, 28 września 2009

Pesto dyniowo-pistacjowe


Posted by Picasa
Uwielbiam prawdziwe pesto i rozmaite wariacje na temat. Sosy zgodnie ze schematem coś warzywnego/ liściastego + prażone orzechy/pestki + olej + czosnek pojawiają się na naszym stole przynajmniej raz w tygodniu.

pieczona papryka + prażone pestki dyni + oliwa z oliwek
natka pietruszki + prażony słonecznik + olej lniany
świeży szpinak + orzeszki cedrowe + olej z pestek dyni
grillowana cukinia + orzechy laskowe + olej ze słodkich migdałów
pieczona gruszka + prażone migdały + olej z zarodków pszennych
........
I czosnek ;)
Rzadko kiedy dodaję parmezan. W mojej kuchni prawie nie używam nabiału, choć czasem nie mogę sobie odmówić kawałka pysznego - im bardziej śmierdzącego, tym lepiej - sera, jednak w przypadku pesto-podobnych sosów wystarcza mi wegańska baza.

Dziś w roli głównej - pieczony kawałek dyni i prażone pistacje, jedno i drugie w ilościach na oko. Do tego czosnek - jeden, za to dorodny bardzo, ząbek. Łyżka niefiltrowanej oliwy z oliwek. Sól i biały pieprz do smaku.

Mniam.

0 komentarze:

Prześlij komentarz